Prosty przewodnik po urządzeniach „Free-Energy”

Przegląd:

Ten eBook zawiera większość tego, czego nauczyłem się na ten temat po kilku latach badań. Nie próbuję ci niczego sprzedać, ani nie próbuję cię o niczym przekonać. Kiedy zacząłem przyglądać się temu tematowi, niewiele było przydatnych informacji, a wszystko, co było w pobliżu, było głęboko zakopane w niezrozumiałych patentach i dokumentach. Moim celem tutaj jest ułatwienie ci zlokalizowania i zrozumienia niektórych odpowiednich dostępnych materiałów. To, co według ciebie zależy od ciebie i nie jest moją sprawą. Pragnę podkreślić, że prawie wszystkie urządzenia omówione na następnych stronach to urządzenia, których osobiście nie zbudowałem i nie przetestowałem. Zajmie to kilka wcieleń i nie będzie to w żaden sposób praktyczną opcją. W rezultacie, chociaż uważam, że wszystko, co zostało powiedziane, jest w pełni dokładne i poprawne, należy traktować wszystko jako „pogłoskę” lub opinię.

Braciom Wright powiedziano, że latanie samolotami jest niemożliwe, ponieważ są cięższe od powietrza. To był powszechnie uważany pogląd. Bracia Wright obserwowali ptaki latające, a ponieważ bez wątpienia ptaki są znacznie cięższe od powietrza, było jasne, że powszechnie panujący pogląd był po prostu błędny. Na podstawie tej realizacji opracowali samoloty, które latały doskonale.

Lata mijały, a technologia zapoczątkowana przez braci Wright oraz ich staranne pomiary naukowe i dobrze uzasadnioną teorię stały się „nauką” aeronautyki. Nauka ta była szeroko wykorzystywana do projektowania i budowy bardzo udanych samolotów, a „aeronautyka” zyskała aurę „prawa”.

Niestety, ktoś zastosował obliczenia lotnicze do lotu trzmieli i odkrył, że zgodnie z aeronautyką, trzmiele nie mogły latać, ponieważ ich skrzydła nie były w stanie wygenerować wystarczającej siły nośnej, aby wynieść je z ziemi. To był problem, ponieważ można było doskonale obserwować pszczoły latające w bardzo kompetentny sposób. Zatem „prawa” aeronautyki mówiły, że pszczoły nie mogą latać, ale pszczoły faktycznie latają.

Czy to oznacza, że prawa aeronautyki były bezużyteczne? Z pewnością nie - te „prawa” były stosowane od lat i udowodniły swoją wartość, produkując doskonałe samoloty. Okazało się, że „prawa” aeronautyki nie obejmowały jeszcze wszystkich przypadków i musiały zostać rozszerzone, aby objąć sposób, w jaki pszczoły latają, czyli poprzez podnoszenie generowane przez turbulentny przepływ powietrza.

Bardzo ważne jest, aby zdać sobie sprawę z tego, że tak zwane „prawa” naukowe są obecnie najlepszymi działającymi teoriami i jest praktycznie pewne, że te „prawa” będą musiały zostać zaktualizowane i rozszerzone w miarę dokonywania dalszych obserwacji naukowych odkryte fakty.

Wprowadzenie

W tym miejscu należy podkreślić, że ten materiał ma na celu dostarczenie Ci informacji i tylko to. Jeśli na podstawie tego, co tu przeczytasz, zdecydujesz się zbudować jakieś urządzenie, zrobisz to wyłącznie na własne ryzyko i na własną odpowiedzialność. Na przykład, jeśli zbudujesz coś w ciężkim pudełku, a następnie upuścisz go na palec u nogi, to jest to całkowicie twoja odpowiedzialność (powinieneś nauczyć się bardziej uważać) i nikt inny niż ty sam nie jest w żaden sposób odpowiedzialny za obrażenia lub wszelkie straty dochodu powstałe podczas rekonwalescencji palca. Pozwolę sobie to podkreślić, stwierdzając, że nie gwarantuję, że jakiekolwiek urządzenie lub system opisany w tym dokumencie działa zgodnie z opisem lub w jakikolwiek inny sposób, ani nie twierdzę, że którakolwiek z poniższych informacji jest użyteczna w jakikolwiek sposób lub że jakiekolwiek opisane urządzenie jest użyteczny w jakikolwiek sposób lub w jakimkolwiek celu. Pragnę również podkreślić, że nie zachęcam do skonstruowania jakiegokolwiek urządzenia opisanego tutaj, a fakt, że podano bardzo szczegółowe szczegóły konstrukcyjne, nie może być interpretowany jako zachęta do fizycznego skonstruowania dowolnego urządzenia opisanego w tym dokumencie. Możesz to uznać za dzieło fikcji, jeśli zdecydujesz się to zrobić.

Przepraszam, jeśli ta prezentacja wydaje się bardzo elementarna, ale intencją jest, aby każdy opis był jak najprostszy, aby każdy mógł go zrozumieć, w tym osoby, których językiem ojczystym nie jest angielski. Jeśli nie jesteś zaznajomiony z podstawowymi zasadami elektroniki, zapoznaj się z prostym samouczkiem elektroniki krok po kroku w rozdziale 12, który ma na celu pomóc początkującym w tym temacie.

W tym momencie - na początku dwudziestego pierwszego wieku - osiągnęliśmy punkt, w którym musimy zdać sobie sprawę, że niektóre „prawa” nauki nie obejmują wszystkich przypadków i chociaż były bardzo przydatne w w przeszłości należy je rozszerzyć, aby obejmowały niektóre przypadki, które zostały pominięte do tej pory.



Załóżmy na przykład, że włamywacz do banku włamał się do banku i ukradł tam całą gotówkę. Ile on mógł wziąć? Odpowiedź: „każda moneta i każda banknot”. Limit to suma wszystkich środków pieniężnych w budynku. O to właśnie chodzi w „prawie” oszczędzania energii. To, co mówi, jest bardzo proste - nie możesz wyjąć więcej niż jest na początku. To wydaje się dość proste, prawda?

Jako kolejny przykład rozważ szklany kubek wypełniony wodą. Używając zdrowego rozsądku, powiedz mi, ile wody można wylać ze szklanki? Dla celów tej ilustracji, weź pod uwagę, że temperatura, ciśnienie, grawitacja itp. Pozostają niezmienne przez czas trwania eksperymentu.



Odpowiedź brzmi: „dokładna objętość zawarta w kubku”. Zgoda. Tak mówi dzisiejsza nauka. Aby być ściśle określonym, nigdy nie będziesz w stanie wylać całej wody, ponieważ pozostanie niewielka ilość, zwilżając wnętrze szklanki. Innym sposobem na określenie tego jest stwierdzenie, że „wydajność” operacji nalewania nie wynosi 100%. Jest to typowe dla życia, w którym bardzo niewiele, jeśli w ogóle, działań jest w 100% efektywnych.

Czy zatem zgadzamy się z obecnym myśleniem naukowym - maksymalna ilość wody, którą można wylać z kubka, to całkowita objętość w kubku? To wydaje się proste i jednoznaczne, prawda? Nauka tak uważa i twierdzi, że to koniec historii, i nic więcej nie jest możliwe. Taki układ nazywa się „systemem zamkniętym”, ponieważ brane są pod uwagę jedynie szkło, woda i grawitacja.

Cóż, niestety dla obecnego myślenia naukowego, nie jest to jedyna możliwa sytuacja, a „systemy zamknięte” są prawie nieznane w prawdziwym świecie. Przeważnie przyjmuje się założenia, że efekty czegokolwiek innego wokół zlikwidują się i zsumują do efektu zerowego netto. Jest to bardzo wygodna teoria, ale niestety nie ma podstaw w rzeczywistości.

Ponownie napełnij naszą szklankę wodą i zacznij ją ponownie wylewać, ale tym razem umieszczamy ją pod źródłem płynącej wody:



Więc teraz ile wody można wylać z kubka? Odpowiedź: „miliony razy większa objętość kubka”. Ale poczekaj chwilę, czyż nie powiedzieliśmy, że absolutnym limitem wody wylewanej z kubka musi być objętość w kubku? Tak, dokładnie to powiedzieliśmy i tak mówi obecne nauczanie przedmiotów ścisłych. Najważniejsze jest to, że to, co mówi obecna nauka, faktycznie jest prawdziwe przez większość czasu, ale są przypadki, w których podstawowe założenie, że jest to „zamknięty system”, jest po prostu nieprawdziwe.

Jednym z popularnych nieporozumień jest to, że nie można uzyskać więcej energii z systemu, niż się w niego wkłada. To źle, ponieważ zdanie zostało sformułowane ostrożnie. Pozwól, że powiem to jeszcze raz, i tym razem podkreśl słowa kluczowe: „nie możesz uzyskać więcej energii z systemu niż w niego wkładasz”. Gdyby to była prawda, nie byłoby możliwe przepłynięcie jachtu po całym świecie bez spalania paliwa, a robiono to wiele razy i żadna energia napędowa nie pochodziła od załóg. Gdyby to była prawda, wówczas młyn zbożowy napędzany kołem wodnym nie byłby w stanie wyprodukować mąki, ponieważ młynek z pewnością nie przepycha kamieni młyńskich wokół siebie. Gdyby tak było, nikt nie budowałby wiatraków, paneli słonecznych ani elektrowni pływowych.

To stwierdzenie powinno powiedzieć: „więcej energii nie można pobrać z systemu, niż jest w nim włożone lub już jest w nim”, a to jest zupełnie inne stwierdzenie. Podczas żeglowania jachtem wiatr zapewnia siłę napędową, która umożliwia podróż. Zauważ, że środowisko zapewnia energię, a nie żeglarze. Wiatr przybył bez konieczności robienia czegokolwiek, a mniej niż 100% energii wiatru docierającej do jachtu faktycznie przechodzi w przód, przyczyniając się do podróży. Znaczna część energii docierającej do jachtu kończy się rozciąganiem takielunku, budzeniem się, wytwarzaniem hałasu, popychaniem sternika itp. Itd. Pomysł, by nie więcej energii wychodzącej z systemu, niż wchodzi do niego, nazywa się „ Prawo zachowania energii ”i jest całkowicie słuszne, mimo że wprawia ludzi w zakłopotanie.

„Urządzenia na darmową energię” lub „Urządzenia na zero energii” to nazwy stosowane w systemach, które wydają się wytwarzać wyższą moc wyjściową niż ich moc wejściowa. Ludzie mają silną tendencję do stwierdzania, że taki system nie jest możliwy, ponieważ jest sprzeczny z prawem zachowania energii. Nie jest. Gdyby tak się stało, a jakikolwiek taki system działałby, wówczas „Prawo” musiałoby zostać zmodyfikowane, aby uwzględnić nowo zaobserwowany fakt. Żadna taka zmiana nie jest konieczna, zależy tylko od twojego punktu widzenia.

Rozważmy na przykład odbiornik radiowy z kryształem:



Patrząc na to osobno, wydaje się, że mamy system darmowej energii, który jest sprzeczny z prawem zachowania energii. Oczywiście tak nie jest, ale jeśli nie obejrzysz całego obrazu, zobaczysz urządzenie, które ma tylko elementy pasywne, a jednak (gdy cewka ma odpowiedni rozmiar) powoduje, że słuchawki wytwarzają wibracje, które odtwarzają rozpoznawalną mowę i muzyka. To wygląda jak system, który nie ma energii wejściowej, a jednak wytwarza energię wyjściową. Rozpatrywany osobno, byłby to poważny problem dla prawa zachowania energii, ale kiedy jest rozpatrywany z punktu widzenia zdrowego rozsądku, nie stanowi żadnego problemu.


Cały obraz to:



Zasilanie jest dostarczane do pobliskiego nadajnika, który generuje fale radiowe, które z kolei indukują niewielkie napięcie w antenie zestawu kryształów, który z kolei zasila słuchawki. Moc w słuchawkach jest o wiele mniejsza niż moc pobierana do napędzania nadajnika. Zdecydowanie nie ma konfliktu z prawem zachowania energii. Istnieje jednak pewna ilość zwana „współczynnikiem wydajności” lub „COP”. Jest to definiowane jako ilość mocy wychodzącej z systemu podzielona przez ilość mocy, którą operator musi włożyć do tego systemu, aby działał. W powyższym przykładzie, podczas gdy wydajność radia z zestawu kryształów jest znacznie poniżej 100%, współczynnik COP jest większy niż 1. Jest tak, ponieważ właściciel zestawu z kryształowym radiem wcale nie musi dostarczać żadnej mocy, aby działał, a jednak wytwarza moc w postaci dźwięku. Ponieważ moc wejściowa od użytkownika potrzebna do jej działania wynosi zero, a wartość COP jest obliczana poprzez podzielenie mocy wyjściowej przez tę zerową moc wejściową, COP jest w rzeczywistości nieskończonością. Wydajność i COP to dwie różne rzeczy. Wydajność nigdy nie może przekroczyć 100% i prawie nigdy nie osiąga prawie 100% z powodu strat poniesionych przez jakikolwiek praktyczny system.

Jako kolejny przykład rozważ elektryczny panel słoneczny:



Znowu, patrząc w izolacji, wygląda to (i faktycznie jest) urządzeniem na darmową energię, jeśli jest ustawione za drzwiami w świetle dziennym, ponieważ prąd jest dostarczany do obciążenia (radio, akumulator, wentylator, pompa itp.) Bez użytkownik dostarczający dowolną moc wejściową. Ponownie, wyłącz zasilanie bez zasilania. Wypróbuj w ciemności, a znajdziesz inny wynik, ponieważ cały obraz to:



Energia zasilająca panel słoneczny pochodzi ze słońca. Tylko około 17% energii docierającej do panelu słonecznego jest przetwarzane na prąd elektryczny. Z całą pewnością nie jest to sprzeczne z prawem zachowania energii. Należy to wyjaśnić bardziej szczegółowo. Prawo zachowania energii dotyczy systemów zamkniętych i tylko systemów zamkniętych. Jeśli energia pochodzi z otoczenia, wówczas prawo zachowania energii po prostu nie ma zastosowania, chyba że weźmiesz pod uwagę energię wchodzącą do systemu z zewnątrz.

Ludzie czasami mówią o „nadmiernej jedności”, kiedy mówią o wydajności systemu. Z punktu widzenia wydajności nie istnieje coś takiego jak „nadmierna jedność”, ponieważ oznaczałoby to, że z systemu wydobywa się więcej energii niż ilość energii wchodzącej do systemu. Nasz zaufany napad na bank, o którym mowa powyżej, musiałby wyjąć ze skarbca bankowego więcej pieniędzy, niż w rzeczywistości, i jest to fizyczna niemożliwość. Zawsze występują pewne straty we wszystkich praktycznych systemach, więc wydajność jest zawsze mniejsza niż 100% mocy wchodzącej do systemu. Innymi słowy, efektywność każdego praktycznego systemu zawsze pozostaje w jedności.

Jest jednak całkowicie możliwe, aby mieć system, który ma większą moc wyjściową niż moc wejściowa, którą musimy włożyć, aby działał. Weź wspomniany wyżej panel słoneczny. Ma niesamowicie niską sprawność wynoszącą około 17%, ale nie musimy dostarczać mu żadnej mocy, aby działała. W związku z tym, gdy jest w świetle słonecznym, jest to współczynnik wydajności („COP”), czyli moc wyjściowa (powiedzmy 50 watów) podzielona przez moc wejściową potrzebną do jej działania (zero watów), która jest nieskończonością. Nasz skromny, dobrze znany panel słoneczny ma straszliwą sprawność wynoszącą 17%, ale jednocześnie ma COP nieskończoności.

Rzeczywista sytuacja polega na tym, że siedzimy w ogromnym polu energii, którego nie widzimy. Jest to odpowiednik sytuacji dla zestawu kryształów pokazanego powyżej, z tym wyjątkiem, że pole energetyczne, w którym się znajdujemy, jest bardzo, bardzo potężniejsze niż fale radiowe z nadajnika radiowego. Problem polega na tym, jak wykorzystać energię, która jest ogólnie dostępna wokół nas, i sprawić, by wykonała dla nas pożyteczną pracę. Z pewnością można to zrobić, ale nie jest to łatwe.

Niektórzy myślą, że nigdy nie będziemy w stanie uzyskać dostępu do tej energii. Nie tak dawno temu powszechnie wierzono, że nikt nie może jeździć na rowerze szybciej niż 15 mil na godzinę, ponieważ ciśnienie wiatru na twarzy jeźdźca go udusi. Dzisiaj wiele osób jeździ na rowerze znacznie szybciej niż dusi się - dlaczego? - ponieważ pierwotna negatywna opinia była błędna.

Nie tak dawno temu sądzono, że metalowe samoloty nigdy nie będą mogły latać, ponieważ metal jest o wiele cięższy od powietrza. Dziś samoloty ważące setki ton latają codziennie. Dlaczego? - ponieważ pierwotna negatywna opinia była nieprawidłowa.

Prawdopodobnie warto w tym miejscu wyjaśnić podstawy energii punktu zerowego. Każdy centymetr sześcienny naszego środowiska kipi energią, tak bardzo, że gdyby został przekonwertowany za pomocą równania Olivera Heaviside'a (rozsławionego przez Alberta Einsteina) E = mC2 (to znaczy Energia = masa pomnożona przez bardzo dużą liczbę), to wytworzyłoby tyle materii, ile może zobaczyć najsilniejszy teleskop. Tak naprawdę nie możesz zobaczyć energii. No dobrze, dlaczego nie możesz tam zmierzyć energii? Cóż, dwa powody, po pierwsze, po pierwsze, nigdy nie udało nam się zaprojektować instrumentu, który mógłby mierzyć tę energię, a po drugie, energia zmienia niesamowicie szybko kierunek, miliardy i miliardy razy miliardy razy na sekundę.

Jest tam tak dużo energii, że cząsteczki materii po prostu powstają, a następnie wyskakują ponownie. Połowa z tych cząstek ma ładunek dodatni, a połowa z nich ładunek ujemny, a ponieważ są one równomiernie rozmieszczone w przestrzeni trójwymiarowej, całkowite średnie napięcie wynosi zero. Jeśli więc napięcie wynosi zero, to po co to wykorzystać jako źródło energii? Odpowiedź brzmi „brak”, jeśli pozostawisz go w stanie naturalnym. Można jednak zmienić losowy charakter tej energii i przekształcić ją w źródło nieograniczonej, wiecznej mocy, która może być wykorzystana do wszystkich rzeczy, z których dzisiaj korzystamy w sieci elektrycznej - do zasilania silników, świateł, grzejników, wentylatorów, pomp , ... tak nazywasz, moc jest do wzięcia.

Jak zatem zmienić naturalny stan energii w naszym otoczeniu? Właściwie dość łatwo. Wszystko, czego potrzeba, to ładunek dodatni i ładunek ujemny, rozsądnie blisko siebie. Bateria załatwi sprawę, podobnie jak generator, antena i ziemia, podobnie jak urządzenie elektrostatyczne, takie jak maszyna Wimshurst. Gdy wygenerujesz plus i minus, wpłynie to na energię środowiska. Teraz zamiast całkowicie przypadkowych cząstek naładowanych dodatnio i ujemnie pojawiających się wszędzie, utworzony Plus zostaje otoczony przez kulę pojawiającą się wokół niego. Ponadto, utworzony przez ciebie Minus, zostaje otoczony przez kulistą chmurę cząstek plus-ładunku pojawiających się wokół niego. Technicznym terminem na tę sytuację jest „złamana symetria”, co jest tylko fantazyjnym sposobem stwierdzenia, że rozkład ładunku piany kwantowej nie jest już równomiernie rozłożony ani „symetryczny”. Na marginesie, fantazyjna nazwa techniczna twojego Plus i Minusa blisko siebie to „dipol”, który jest po prostu techno bełkotliwym sposobem powiedzenia „dwa bieguny: plus i minus” - czyż żargon nie jest wspaniały?

Tak więc, aby mieć to na uwadze, kiedy robisz baterię, działanie chemiczne wewnątrz baterii tworzy zacisk plus i zacisk minus. Te bieguny faktycznie zniekształcają lokalne środowisko wokół akumulatora i powodują, że ogromne strumienie energii promieniują we wszystkich kierunkach z każdego bieguna akumulatora. Dlaczego bateria się nie wyczerpuje? Ponieważ energia płynie z otoczenia, a nie z akumulatora. Jeśli nauczyłeś się podstaw fizyki lub teorii elektrycznej, zapewne powiedziano ci, że bateria używana do zasilania dowolnego obwodu dostarcza strumień elektronów, który przepływa wokół obwodu. Przepraszam, szefie - wcale tak nie jest. Tak naprawdę dzieje się tak, że akumulator tworzy „dipol”, który wpycha lokalne środowisko w stan niezrównoważenia, który wylewa energię we wszystkich kierunkach, a część tej energii ze środowiska przepływa wokół obwodu podłączonego do akumulatora. Energia nie pochodzi z akumulatora.

Dlaczego więc bateria się wyczerpuje, skoro nie pobiera się z niej energii do zasilania obwodu? Ach, to jest naprawdę głupia rzecz, którą robimy. Tworzymy obwód w pętli zamkniętej (ponieważ zawsze tak robiliśmy), w którym prąd przepływa wokół obwodu, dociera do drugiego zacisku akumulatora i natychmiast niszczy „dipol” akumulatora. Wszystko zatrzymuje się na swoich śladach. Środowisko znów staje się symetryczne, ogromna ilość łatwo dostępnej darmowej energii po prostu znika i wracasz do miejsca, z którego zacząłeś. Ale nie rozpaczaj, nasza niezawodna bateria natychmiast tworzy ponownie styki Plus i Minus, a proces rozpoczyna się od nowa. Dzieje się to tak szybko, że nie widzimy przerw w działaniu obwodu, a ciągłe odtwarzanie dipola powoduje rozładowanie akumulatora i utratę jego mocy. Powiem to jeszcze raz: bateria nie dostarcza prądu zasilającego obwód, którego nigdy nie ma i nigdy nie będzie - prąd płynie do obwodu z otaczającego środowiska.

To, czego naprawdę potrzebujemy, to metoda odciągania energii wpływającej z otoczenia, bez ciągłego niszczenia dipola, który popycha środowisko do dostarczania energii. To trudna sprawa, ale udało się. Jeśli możesz to zrobić, wykorzystaj nieograniczony strumień niewyczerpanej energii, bez potrzeby dostarczania energii wejściowej, aby utrzymać przepływ energii. Na marginesie, jeśli chcesz sprawdzić szczegóły tego wszystkiego, Lee i Yang otrzymali Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki w 1957 roku za tę teorię, co zostało udowodnione eksperymentem w tym samym roku. Ten eBook zawiera obwody i urządzenia, które potrafią skutecznie wykorzystać tę energię.

Obecnie wielu ludziom udało się wykorzystać tę energię, ale bardzo niewiele urządzeń komercyjnych jest łatwo dostępnych do użytku domowego. Powodem tego jest raczej ludzki niż techniczny. Ponad 10 000 Amerykanów wyprodukowało urządzenia lub pomysły na urządzenia, ale żaden nie osiągnął produkcji komercyjnej z powodu sprzeciwu wpływowych ludzi, którzy nie chcą takich urządzeń swobodnie dostępnych. Jedną z technik jest sklasyfikowanie urządzenia jako „niezbędne dla bezpieczeństwa narodowego USA”. Jeśli tak się stanie, programista nie będzie mógł nikomu mówić o urządzeniu, nawet jeśli ma patent. Nie może wyprodukować ani sprzedać urządzenia, nawet jeśli je wynalazł. W związku z tym znajdziesz wiele patentów na doskonale sprawne urządzenia, jeśli poświęcisz czas i wysiłek, aby je zlokalizować, chociaż większość z tych patentów nigdy nie ujrzy światła dziennego, ponieważ zostały wydane na ich własny użytek, przez osoby wydające te fałszywe klasyfikacje „bezpieczeństwa narodowego”.

Jeśli uważasz, że ten sprzeciw wobec darmowej energii i pokrewnych technologii jest wymysłem mojej wyobraźni i że ludzie, którzy twierdzą, że ponad 40 000 patentów na urządzenia darmowej energii zostało już stłumionych, prosimy o zapoznanie się z tym wyciągiem z przypomnienia z 2006 roku do patentu Personel biurowy w Ameryce, aby wyodrębnić wszystkie patenty związane z darmową energią i wszelkimi pokrewnymi tematami oraz przekazać te wnioski patentowe swojemu przełożonemu, aby rozpatrzono je inaczej niż wszystkie inne wnioski patentowe:

B. Przedmiot szczególnego zainteresowania w TC 2800

1. Maszyny perpetuum mobile; klasy 310 i 290

2. Urządzenia antygrawitacyjne

3. Nadprzewodnictwo w temperaturze pokojowej, klasa 310

4. Darmowa energia – Tachyony

5. Wspomaganie wzmocnienia superluminalnej propagacji światła (szybciej niż światło); klasa 702, 359

6. Inne sprawy, które naruszają ogólne prawa fizyki; klasy 73, 290

7. Zgłoszenia zawierające roszczenia dotyczące przedmiotu, które, jeśli zostaną wydane, wywołałyby niekorzystny rozgłos dla USPTO, klasa 84, 702

8. Procedury ponownego rozpatrzenia dotyczące patentów w sporach sądowych oraz: Orzeczenie / wyrok sądu podlega kontroli Sądu Najwyższego Decyzja sądu obejmuje wysokie nagrody pieniężne Zaangażowana technologia i firmy prawdopodobnie wywołałyby duży rozgłos

Tutaj „USPTO” to amerykański Urząd Patentowy i Znaków Towarowych, który jest prywatną firmą handlową, której celem jest zarabianie pieniędzy dla swoich właścicieli.

Celem tego eBooka jest przedstawienie faktów na temat niektórych z tych urządzeń, a co ważniejsze, tam gdzie to możliwe, wyjaśnienie podstawowych informacji o tym, dlaczego i jak działają systemy tego typu. Jak już powiedziano wcześniej, celem tej książki nie jest przekonanie cię do niczego, tylko przedstawienie kilku faktów, które nie są tak łatwe do znalezienia, abyś mógł podjąć decyzję na ten temat.

Nauka nauczana obecnie w szkołach, na uczelniach i na uniwersytetach jest bardzo przestarzała i wymaga poważnego uaktualnienia. Od pewnego czasu tak się nie dzieje, ponieważ ludzie, którzy osiągają ogromne zyski finansowe, od wielu lat starają się zapobiegać znaczącym postępom. Jednak Internet i bezpłatne udostępnianie informacji za jego pośrednictwem bardzo utrudnia im to. Czego oni nie chcą, żebyś wiedział? A co powiesz na fakt, że nie musisz spalać paliwa, aby uzyskać moc? Szokujące, prawda? Czy to dla ciebie brzmi trochę szaleniec? Cóż, zostań i zacznij myśleć.

Załóżmy, że miałbyś pokryć łódź dużą ilością paneli słonecznych, które były używane do ładowania dużego zestawu akumulatorów wewnątrz łodzi. A gdyby te akumulatory były używane do napędzania silników elektrycznych, obracały śmigła napędzające łódź. Jeśli jest słoneczna pogoda, jak daleko można się posunąć? Na tyle, na ile łódź może podróżować, gdy słońce jest w górze i jeśli bateria akumulatorów jest duża, prawdopodobnie również przez większość nocy. O wschodzie słońca następnego dnia możesz kontynuować podróż. Oceany zostały skrzyżowane w ten sposób. Ile paliwa jest spalane, aby napędzać łódź? Żaden !! Absolutnie żaden. A jednak jest stałym pomysłem, że musisz spalić paliwo, aby uzyskać moc.

Tak, z pewnością można uzyskać energię z reakcji chemicznej spalania paliwa - w końcu wlewamy paliwo do zbiorników pojazdów „aby jechać” i spalamy olej w systemach centralnego ogrzewania budynków. Ale najważniejsze pytanie brzmi: „Czy musimy?”, A odpowiedź brzmi „nie”. Dlaczego to robimy? Ponieważ obecnie nie ma alternatywy. Dlaczego obecnie nie ma alternatywy? Ponieważ ludzie osiągający niewiarygodnie duże zyski finansowe ze sprzedaży tego paliwa, dopilnowali, aby żadna alternatywa nie była dostępna. Od dziesięcioleci jesteśmy frajerami tej sztuczki i nadszedł czas, aby się z niej wyrwać. Rzućmy okiem na kilka podstawowych faktów:

Zacznę od przedstawienia kilku faktów na temat elektrolizy. Elektroliza wody odbywa się przez przepuszczenie prądu elektrycznego przez wodę, co powoduje jej rozpad na wodór i gazowy tlen. Proces ten został szczegółowo zbadany przez Michaela Faradaya, który określił najbardziej energooszczędne możliwe warunki elektrolizy wody. Faraday określił ilość prądu elektrycznego potrzebną do rozbicia wody na części, a jego odkrycia są akceptowane jako standard naukowy dla tego procesu.

Natknęliśmy się teraz na problem, który naukowcy desperacko chcą zignorować lub zaprzeczyć, ponieważ mają błędny pogląd, że jest on sprzeczny z prawem zachowania energii - co oczywiście nie jest. Problemem jest konstrukcja elektrolizera autorstwa Boba Boyce'a z Ameryki, która wydaje się mieć wydajność dwanaście razy większą niż maksymalna możliwa produkcja gazu Faradaya. Jest to okropna herezja na arenie naukowej i sprawia, że przeciętny naukowiec „z książki” jest bardzo napięty i zdenerwowany. Nie ma takiej potrzeby. Prawo zachowania energii pozostaje nienaruszone, a wyniki Faradaya nie są kwestionowane. Jednak wymagane jest wyjaśnienie.

Na początek pokażę rozmieszczenie standardowego systemu elektrolizera:



Tutaj prąd jest dostarczany do elektrolizera przez zasilanie elektryczne. Przepływ prądu powoduje rozpad wody zawartej w elektrolizerze, co powoduje ilość gazu przewidywaną przez Faradaya (lub mniej, jeśli elektrolizer nie jest dobrze zaprojektowany i dokładnie zbudowany).

Bob Boyce, który jest wyjątkowo inteligentnym, spostrzegawczym i zdolnym człowiekiem, opracował system, który wykonuje elektrolizę wody za pomocą energii czerpanej ze środowiska. Na pierwszy rzut oka projekt Boba wygląda bardzo podobnie do wysokiej jakości elektrolizera (który jest), ale jest to o wiele więcej. Rozważmy po prostu działanie systemu Boba Boyce'a w bardzo szerokim zarysie:



Bardzo ważnym rozróżnieniem jest tutaj to, że energia wpływająca do elektrolizera i powodująca rozkład wody i wytwarzanie gazu, pochodzi prawie wyłącznie ze środowiska, a nie z zasilania elektrycznego. Główną funkcją zasilania elektrycznego Boba jest zasilanie urządzenia, które pobiera energię z otoczenia. W związku z tym, jeśli przyjmiesz, że prąd dostarczany przez źródło energii to cała moc napędzająca elektrolizer, to masz prawdziwy problem, ponieważ przy odpowiednio zbudowanym i precyzyjnie dostrojonym elektrolizerze Boba wytwarza do 1200% maksymalnej wydajności Faradaya tempo produkcji.

To złudzenie. Tak, wkład elektryczny jest dokładnie taki sam jak zmierzony. Tak, wydatek gazu jest dokładnie taki sam jak zmierzony. Tak, wydajność gazu jest dwanaście razy większa niż maksymalna wartość Faradaya. Ale praca Faradaya i prawo zachowania energii nie są w żaden sposób kwestionowane, ponieważ zmierzony prąd elektryczny jest wykorzystywany przede wszystkim do zasilania interfejsu do środowiska, a prawie cała energia wykorzystywana w procesie elektrolizy wpływa z lokalnego środowiska i jest niezmierzony. Możemy rozsądnie wywnioskować, że napływ energii ze środowiska jest prawdopodobnie około dwanaście razy większy niż energia pobierana z zasilacza elektrycznego.

W tej chwili nie mamy żadnego sprzętu, który mógłby zmierzyć tę energię środowiska. Jesteśmy w takiej samej sytuacji, jak ludzie z prądem elektrycznym pięćset lat temu - po prostu nie było żadnego sprzętu, w którym można by dokonać pomiaru. To oczywiście nie oznacza, że w tym czasie nie istniał prąd elektryczny, tylko że nie opracowaliśmy żadnego sprzętu zdolnego do wykonania pomiaru tego prądu. Dziś wiemy, że ta energia środowiskowa istnieje, ponieważ możemy zobaczyć efekty, jakie ona wywołuje, takie jak uruchomienie elektrolizera Boba, ładowanie akumulatorów itp., Ale nie możemy zmierzyć jej bezpośrednio, ponieważ wibruje pod kątem prostym do kierunku, w którym wibruje prąd elektryczny mówi się, że prąd elektryczny wibruje „poprzecznie”, podczas gdy energia punktu zerowego wibruje „wzdłużnie”, a zatem nie ma wpływu na instrumenty reagujące poprzecznie, takie jak amperomierze, woltomierze itp.

101-płytowy elektrolizer Boba Boyce'a wytwarza wszystko do 100 litrów gazu na minutę, a ta szybkość produkcji jest w stanie zasilać silniki spalinowe o niskiej pojemności. Alternator pojazdu doskonale nadaje się do zasilania układu Boba, dzięki czemu pojazd wydaje się być napędzany wodą jako jedynym paliwem. Tak nie jest, ani nie można powiedzieć, że silnik napędzany jest wytwarzanym gazem. Tak, wykorzystuje ten gaz podczas jazdy, ale moc napędzająca pojazd pochodzi bezpośrednio z otoczenia jako niewyczerpane źródło. W ten sam sposób silnik parowy nie działa na wodzie. Tak, w procesie wykorzystuje wodę, ale moc napędzająca silnik parowy pochodzi ze spalania węgla, a nie z wody.

Podstawy „darmowej energii”:
To wprowadzenie dla początkujących zakłada, że nigdy wcześniej nie słyszałeś o darmowej energii i chciałbyś nakreślić zarys tego, o co w tym wszystkim chodzi, więc zacznijmy od początku.

Mamy wrażenie, że ludzie, którzy żyli dawno temu, nie byli tak sprytni jak my - w końcu mamy telewizję, komputery, telefony komórkowe, konsole do gier, samoloty ... Ale i to jest duże „ale”, powodem, dla którego nie mieli tych rzeczy, jest to, że nauka nie posunęła się wystarczająco daleko, aby te rzeczy stały się możliwe. Nie znaczyło to, że ludzie, którzy żyli przed nami, byli mniej sprytni od nas.

Prawdopodobnie słyszałeś o geometrii Pitagorasa, który żył setki lat temu, i że geometria ta jest nadal używana w odległych obszarach, aby stworzyć fundamenty pod nowe budynki. Prawdopodobnie słyszałeś o Archimedesie, który zrozumiał, dlaczego pływa. Żył ponad dwa tysiące lat temu. Jak więc ci ludzie zestawiają się przeciwko tobie i mnie? Czy to byli głupi ludzie?

Jest to dość ważny punkt, ponieważ pokazuje, że zbiór informacji naukowych umożliwia wiele rzeczy, które wcześniej nie były uważane za możliwe. Ten efekt nie ogranicza się do wieków temu. Weźmy rok 1900. Mój ojciec był wtedy młodzieńcem, więc jeszcze nie tak dawno temu. Minęłyby kolejne trzy lata, zanim Orville i Wilbur Wright wykonaliby swój pierwszy „cięższy od powietrza” lot, więc w 1900 roku nie było samolotów. Nie było stacji radiowych, a na pewno żadnych stacji telewizyjnych, ani nie znalazłbyś telefon w domu. Jedynymi poważnymi formami informacji były książki i czasopisma lub placówki dydaktyczne, które polegały na wiedzy nauczycieli. Nie było samochodów, a najszybszą formą transportu dla przeciętnego człowieka był galopujący koń.

Dzisiaj trudno jest pojąć, jak wyglądało to nie tak dawno temu, ale zbliżyć się w czasie i spojrzeć wstecz zaledwie pięćdziesiąt lat. Następnie osoby badające dziedziny naukowe musiały zaprojektować i zbudować własne instrumenty, zanim zaczną eksperymentować w wybranych dziedzinach wiedzy. Byli twórcami instrumentów, dmuchawami do szkła, metalowcami itp., A także badaczami naukowymi. Obecnie dostępne są wszelkiego rodzaju przyrządy pomiarowe gotowe do sprzedaży. Mamy krzemowe półprzewodniki, których nie mieli, układy scalone, komputery itp. Itp.

Ważnym punktem tutaj jest fakt, że postęp w teorii naukowej umożliwił wiele rzeczy, które w czasach mojego ojca byłyby uważane za dość absurdalne pojęcia. Musimy jednak przestać myśleć, jakbyśmy już wiedzieli wszystko, co trzeba wiedzieć, i że nic, co uważamy za „niemożliwe !!” może się zdarzyć. Pozwólcie, że spróbuję to zilustrować, zwracając uwagę na kilka rzeczy, które jeszcze w 1900 roku oznaczałyby cię jako „wariatkę”, rzeczy, które dziś uważamy za oczywiste, ponieważ i tylko dlatego, że jesteśmy teraz zaznajomieni z nauki leżące u podstaw każdej z tych rzeczy.


Pewności w 1900 roku


Metalowy samolot ważący 350 ton nie mógł
ewentualnie latać - wszyscy to wiedzą !!




Nie możesz obserwować kogoś, kto jest
tysiące mil stąd - mów sens !!



Nie! Oczywiście nie możesz rozmawiać z kimś, kto mieszka w
innym kraju, chyba że ich odwiedzisz!




Najszybszym sposobem podróżowania jest galopujący koń.




Maszyna nigdy nie pokona człowieka w szachy - bądź realistą!


Dziś wiemy, że te rzeczy są nie tylko możliwe, ale bierzemy je za pewnik. Mamy telefon komórkowy w kieszeni i możemy go łatwo używać do rozmowy z przyjaciółmi w innych krajach niemal na całym świecie. Wydałoby się to bardzo dziwne, gdybyśmy nie mogli tego dłużej robić.

Każdy z nas ma telewizor i możemy oglądać, powiedzmy, turniej golfowy odbywający się po drugiej stronie świata. Oglądamy w czasie rzeczywistym, widząc wynik każdego uderzenia niemal natychmiast po tym, jak golfista zrobi to sam. Nawet sugerowanie, że coś takiego jest możliwe, mogło spowodować, że spłonąłeś na stosie do czarów, jeszcze nie tak dawno temu, ale brak telewizji wydawałby się nam dzisiaj bardzo dziwną sytuacją.

Gdybyśmy zobaczyli przelatujący obok 350-tonowy metalowy samolot Boeing 747, nie uważalibyśmy go za dziwny, a tym bardziej za „niemożliwego”. Jest to rutynowa, swobodna podróż z prędkością 500 mil na godzinę, prędkość, która byłaby uważana za fantazję, gdy mój ojciec był młody. Fakt, że samolot jest tak ciężki, nie ma dla nas znaczenia, ponieważ wiemy, że będzie latał i rutynowo, każdego dnia w roku.

Przyjmujemy za pewnik, że komputer może zrobić milion rzeczy w ciągu jednej sekundy. Dzisiaj straciliśmy rozumienie, jak duży jest „milion” i wiemy, że większość ludzi prawdopodobnie przegra grę w szachy, jeśli zagrają z komputerem, nawet z tanim komputerem szachowym.

Musimy zrozumieć, że nasza obecna wiedza naukowa jest daleka od wyczerpania wiedzy i wciąż pozostaje wiele do nauczenia się, a rzeczy, które przeciętny człowiek uważa dziś za „niemożliwe”, mogą być rutynowo codzienne rzeczy codzienne za kilka lat. Nie dlatego, że jesteśmy głupi, ale dlatego, że nasza obecna nauka wciąż ma przed sobą długą drogę.

Celem tej witryny jest wyjaśnienie niektórych rzeczy, których współczesna nauka nie uczy obecnie. Idealnie byłoby, gdybyśmy potrzebowali urządzenia, które będzie zasilać nasze domy i samochody bez potrzeby spalania jakiegokolwiek rodzaju paliwa. Zanim wpadniesz na pomysł, że jest to jakiś nowy i dziki pomysł, pamiętaj, że wiatraki pompują wodę, mielą ziarno, podnoszą ciężkie ładunki i wytwarzają energię elektryczną od bardzo dawna. Koła wodne wykonują podobną pracę od bardzo dawna i żadne z tych urządzeń nie pali paliwa.

Energia, która napędza wiatraki i koła wodne, dociera do nas przez Słońce, które ogrzewa powietrze i wodę, powodując wiatr i deszcz, zasilając nasze urządzenia. Energia napływa z naszego lokalnego środowiska, nic nas nie kosztuje i będzie przychodzić bez względu na to, czy z niej skorzystamy, czy nie.

Większość zdjęć generatorów wiatrowych i kół wodnych, które zobaczysz, pokazuje urządzenia, które wymagałyby dużych nakładów finansowych na skonfigurowanie. Tytuł tego eBooka to „Praktyczny przewodnik po urządzeniach wykorzystujących darmową energię”, a słowo „praktyczne” ma na celu wskazać, że większość rzeczy, o których się mówi, to rzeczy, które osobiście masz rozsądną szansę zbudowania dla siebie, jeśli: zdecyduj się to zrobić. Jednakże, chociaż w rozdziale 14 znajdują się instrukcje dotyczące budowania od zera własnego generatora elektrycznego napędzanego wiatrem, pompowania wody pod górę bez użycia paliwa i korzystania z energii fal po niskich kosztach, te rzeczy zależą od pogody. Z tego powodu głównym tematem jest następna generacja urządzeń komercyjnych, urządzeń, które nie potrzebują paliwa do funkcjonowania i zasilania naszych domów i pojazdów, urządzeń, które działają bez względu na pogodę.

Być może powinienem w tym miejscu zauważyć, że komercyjne wprowadzenie tej nowej fali urządzeń hi-tech jest aktywnie przeciwstawiane przez ludzi, którzy stracą bardzo duży strumień dochodów, gdy w końcu to nastąpi, jak to z pewnością nastąpi. Na przykład Shell BP, który jest typową spółką naftową, zarabia około 3 000 000 USD na godzinę, co godzinę każdego dnia każdego roku, a istnieją dziesiątki firm naftowych. Rząd robi jeszcze więcej z tej operacji, a 85% ceny sprzedaży ropy w Wielkiej Brytanii to podatek rządowy. Bez względu na to, co powiedzą (i oboje lubią mówić „zielony”, aby zyskać popularność), ani przez chwilę nie zastanowiliby się nad wprowadzeniem urządzeń zasilających bez paliwa, i mają siłę finansową do przeciwstawić się tej nowej technologii na każdym możliwym poziomie.

Na przykład kilka lat temu Cal-Tech w USA wydał miliony, udowadniając, że na pokładzie reformatorów paliwa w pojazdach zapewniłoby nam wszystkim lepszą oszczędność paliwa i czystsze powietrze. Przeprowadzili długoterminowe testy autobusów i samochodów, aby uzyskać dowód. Połączyli siły z bardzo dużym dostawcą części samochodowych Arvinem Meritorem, aby wprowadzić te nowe urządzenia do pojazdów produkcyjnych. Następnie „One Equity Partners” wykupił oddział Arvina Meritora, który wykonał wszystkie ostatnie prace, aby wprowadzić reformerów paliwowych do wszystkich nowych pojazdów. Stworzyli nową firmę, EMCON Technologies, i ta firma zrzuciła reformator paliwa ze swojej linii produktów, nie dlatego, że nie działał, ale dlatego, że działał. To nie jest „teoria spiskowa”, ale sprawa publiczna.

Kilka lat temu Stanley Meyer, bardzo utalentowany mężczyzna mieszkający w Ameryce, znalazł bardzo energooszczędny sposób na rozbicie wody na mieszaninę wodoru i tlenu. Pchnął dalej i stwierdził, że silnik pojazdu mógłby być napędzany dość małą ilością tego gazu „HHO”, gdyby był zmieszany z powietrzem, kroplami wody i niektórymi spalinami pochodzącymi z silnika. Otrzymał fundusze, które pozwolą mu rozpocząć produkcję zestawów w stylu retro, które pozwolą każdemu samochodowi jeździć samotnie na wodzie i nie będą w ogóle korzystać z paliw kopalnych. Możesz sobie wyobrazić, jak popularne byłoby to ze strony firm naftowych i rządu. Tuż po otrzymaniu funduszy Stan zjadł posiłek w restauracji, kiedy podskoczył, powiedział „Zostałem otruty!”, Wybiegł na parking i zmarł na miejscu. Jeśli Stan się mylił, a on zmarł z „przyczyn naturalnych”, to dla firm naftowych i rządu był to niezwykle dogodny moment, a jego zestawy w stylu retro nigdy nie zostały wyprodukowane.

Mimo że Stan pozostawił po sobie wiele patentów na ten temat, do niedawna nikomu nie udało się powielić jego elektrolizera o bardzo niskiej mocy, ale Dave Lawton w Walii osiągnął wyczyn i wiele osób odtąd go powtórzyło, postępując zgodnie z instrukcjami Dave'a. Jeszcze trudniej jest uruchomić silnik bez paliwa kopalnego, tak jak to zrobił Stan, ale ostatnio trzech mężczyzn w Wielkiej Brytanii osiągnęło właśnie to, uzyskując standardowy elektryczny silnik spalinowy napędzany benzyną jako jedynym paliwem. Co ciekawe, nie jest to coś, co chcą realizować, ponieważ mają inne obszary, które bardziej do nich przemawiają. W związku z tym nie mają zastrzeżeń do dzielenia się praktycznymi informacjami o tym, co zrobili.

W bardzo krótkim zarysie wzięli standardowy generator o mocy 5,5 kilowata i opóźnili zapłon iskry, tłumili iskrę „odpadową” i podawali silnikowi mieszankę powietrza, kropelek wody i tylko niewielką ilość gazu HHO (które mierzyli przy przepływie stawka zaledwie trzech litrów na minutę). Testowo załadowali generator czterema kilowatami sprzętu elektrycznego, aby potwierdzić, że działał dobrze pod obciążeniem, a następnie przeszli na większy silnik. To jest ogólny styl generatora, którego użyli:


Ich układ bez benzyny pokazano tutaj w zarysie:


Konwencjonalna nauka mówi, że może matematycznie udowodnić, że jest to niemożliwe. Jednak obliczenia są bardzo błędne, ponieważ nie są oparte na tym, co się faktycznie dzieje, a co gorsza, powodują, że początkowe założenia są po prostu błędne. Nawet jeśli nie byliśmy świadomi tych obliczeń, fakt, że zostało to zrobione, wystarczy, aby pokazać, że obecna teoria inżynierii jest nieaktualna i wymaga aktualizacji.

Na marginesie można zauważyć, że odizolowana, prawie samowystarczalna gmina w Australii zaspokaja swoje potrzeby elektryczne, uruchamiając zwykłe generatory elektryczne na wodzie jako jedyne (pozorne) paliwo od wielu lat.

Rozważmy jednak teraz urządzenie zbudowane przez Johna Bediniego, kolejnego utalentowanego człowieka w Ameryce. Zbudował silnik na baterie z kołem zamachowym na wale silnika. To oczywiście nie brzmi jak zaskakujące rzeczy, ale kryzys polega na tym, że silnik pracował w jego warsztacie przez ponad trzy lata, utrzymując w tym czasie akumulator w pełni naładowany - teraz jest zaskakujący. Aranżacja wygląda następująco:


Tym, co odróżnia ten układ od standardowej konfiguracji, jest to, że silnik zasilany z akumulatora nie jest podłączony bezpośrednio do akumulatora, lecz jest zasilany szybką serią impulsów prądu stałego. Ma to dwa efekty. Po pierwsze, ta metoda napędzania silnika jest bardzo wydajna elektrycznie, a po drugie, gdy koło zamachowe jest napędzane serią impulsów, pobiera dodatkową energię z lokalnego środowiska.

Inną niezwykłą cechą jest sposób, w jaki wał silnika obraca dysk z zamontowanymi na nim magnesami stałymi. Przesuwają się one obok pasującego zestawu cewek przymocowanych do stacjonarnej płyty, tworząc zwykły generator elektryczny, a powstająca energia elektryczna, która jest generowana, jest przekształcana na prąd stały i przekazywana z powrotem do akumulatora napędowego, ładując go i utrzymując jego napięcie.

Standardowa teoria mówi, że taki system musi być mniej niż 100% sprawny, ponieważ silnik prądu stałego jest mniej niż 100% sprawny (prawda), a akumulator jest tylko około 50% sprawny (prawda). Dlatego wniosek jest taki, że system prawdopodobnie nie może działać (fałsz). To, czego konwencjonalna nauka nie rozumie, to to, że pulsacyjne koło zamachowe pobiera dodatkową energię ze środowiska lokalnego, co pokazuje, że konwencjonalna teoria nauki jest nieodpowiednia i nieaktualna i należy ją zaktualizować, w końcu nie jest to „zamknięty system”.

Amerykanin o nazwisku Jim Watson zbudował znacznie większą wersję systemu Johna, która miała 6 stóp długości. Wersja Jima nie tylko sama się zasilała, ale generowała 12 kilowatów nadwyżki energii elektrycznej. To dodatkowe 12 kilowatów mocy musi być znaczącym zakłopotaniem dla konwencjonalnej nauki, więc albo ją zignorują, albo zaprzeczą, że kiedykolwiek istniała, pomimo faktu, że zostało to wykazane na publicznym seminarium. Tak wyglądało urządzenie Jima:


Pracujący dość niezależnie Australijczyk Chas Campbell odkrył ten sam efekt. Odkrył, że jeśli użyje silnika prądu przemiennego podłączonego do sieci do napędzania koła zamachowego, które z kolei napędza zwykły generator, możliwe jest uzyskanie większej mocy wyjściowej z generatora niż ilość potrzebna do napędzania silnika.


Chas użył swojego silnika do napędzania szeregu wałów, z których jeden ma zamontowane ciężkie koło zamachowe, takie jak to:


Końcowy wał napędza standardowy generator elektryczny i Chas odkrył, że może zasilać sprzęt elektryczny z tego generatora, elektrycznego urządzenia sieciowego, które wymagało większego prądu niż jego silnik zasilany z sieci.

Chas poszedł o krok dalej i kiedy system pracował z pełną prędkością, przestawił silnik sieciowy z gniazdka ściennego na własny generator. System nadal działał, zasilając się i napędzając również inne urządzenia.

Konwencjonalna nauka mówi, że jest to niemożliwe, co po prostu pokazuje, że konwencjonalna nauka jest przestarzała i należy ją zmodernizować, aby obejmowała takie systemy, w których nadmiar energii napływa z lokalnego środowiska. Oto schemat konfiguracji systemu Chasa Campbella:


James Hardy umieścił wideo w Internecie, pokazując odmianę tej samej zasady. W jego przypadku koło zamachowe jest bardzo lekkie i ma proste łopatki przymocowane wokół obręczy koła:


Następnie celuje silnym strumieniem wody z pompy wodnej o dużej mocy, bezpośrednio w łopatki, napędzając koło szybką serią impulsów. Wał, na którym zamontowane jest koło, napędza standardowy generator elektryczny, który zapala zwykłą żarówkę:


Następna jest naprawdę interesująca część, ponieważ następnie odłącza zasilanie elektryczne pompy wodnej i przełącza ją na generator napędzany przez koło. W rezultacie pompa sama się zasila i wytwarza nadmiar energii elektrycznej, który można wykorzystać do zasilania innych urządzeń elektrycznych. Aranżacja wygląda następująco:


Po raz kolejny konwencjonalna nauka mówi, że jest to niemożliwe, co z kolei pokazuje, że konwencjonalna nauka jest przestarzała i należy ją rozszerzyć, aby uwzględnić te zaobserwowane fakty.


Stałe magnesy zapewniają ciągłą moc. Wynika to z tego, że bieguny magnesu tworzą dipol, niezrównoważąc pole energii punktu zerowego w pobliżu magnesu i powodując ciągły przepływ energii, którą nazywamy „liniami siły magnetycznej”. Powinno to być oczywiste, ponieważ magnes może utrzymywać swój ciężar na pionowej powierzchni lodówki przez wiele lat. Konwencjonalna nauka mówi, że magnesy trwałe nie mogą być wykorzystywane jako źródło energii. Jednak w rzeczywistości konwencjonalna nauka po prostu nie zna technik niezbędnych do wydobycia tej mocy. Linie przepływu magnetycznego wokół dowolnego magnesu są symetryczne i aby magnes zapewniał użyteczną siłę kierunkową, konieczne jest ustawienie magnesów w taki sposób, aby ich połączone pole magnetyczne nie było już symetryczne. Nie jest to łatwe, ale istnieje wiele alternatywnych metod. Magnesy przyciągają żelazo i ta zasada wraz z kilkoma innymi technikami została z powodzeniem zastosowana przez Nowozelandczyka, Roberta Adamsa, który wyprodukował silnik, który zazwyczaj jest co najmniej 800% sprawny. Jest to oczywiście niemożliwe według konwencjonalnej nauki. Robertowi powiedziano, że jeśli podzieli się informacjami, zostanie zabity. Uznał, że w wieku siedemdziesięciu lat bycie zabitym nie było poważną sprawą, więc poszedł do przodu i opublikował wszystkie szczegóły.

Współczesne silniki napędzane elektrycznie są zawsze mniej niż 100% sprawne, ponieważ są celowo uzwojone w symetryczny sposób, aby uczynić je nieefektywnymi. Silnik Adamsa wygląda jak silnik napędzany impulsami elektrycznymi, ale tak nie jest. Moc silnika pochodzi z magnesów stałych zamontowanych na wirniku, a nie z impulsu elektrycznego przykładanego do elektromagnesów przymocowanych do stojana. Magnesy przyciągane są do metalowych rdzeni stacjonarnych elektromagnesów. Zapewnia to siłę napędową silnika. Elektromagnesy są następnie zasilane w stopniu wystarczającym do pokonania przeciągania magnesów do tyłu, gdy właśnie minęły rdzenie elektromagnesów.

System działa w następujący sposób:

  1. Magnesy przyciągane są do żelaznych rdzeni elektromagnesów, obracając wał napędowy i napędzając silnik.

  2. Magnesy ruchome wytwarzają energię elektryczną w uzwojeniach elektromagnesów i ta energia jest wykorzystywana do ładowania akumulatora napędowego.

  3. Kiedy magnesy stałe docierają do elektromagnesów, niewielka ilość energii elektrycznej jest dostarczana do uzwojeń elektromagnesów w celu przezwyciężenia jakiegokolwiek przyciągania do tyłu utrudniającego obrót wału napędowego.

  4. Po odcięciu tej mocy dostarczanej do elektromagnesów impuls Back EMF jest wychwytywany i wykorzystywany do ładowania akumulatora napędowego.

  5. Chociaż nie pokazano tego na powyższym schemacie, zwykle wokół cewki wirnika są zamontowane dodatkowe cewki zbierające, a jeśli zostaną one na krótko podłączone w odpowiednim momencie, generują dodatkowy prąd, a po ich wyłączeniu ich odwrócone pole magnetyczne również zwiększa wirnik na swojej drodze, który może podnieść współczynnik wydajności o ponad 1000. Jedna replikacja wykorzystująca tę technikę ma pobór mocy 27 watów i moc wyjściową 32 kilowaty.
Podczas pracy w ten sposób silnik Adamsa ma moc wyjściową znacznie przekraczającą moc wejściową potrzebną do uruchomienia. Projekt myli konwencjonalną naukę, ponieważ konwencjonalna nauka nie akceptuje koncepcji przepływu energii do silnika z lokalnego środowiska. Jest to tym bardziej dziwne, biorąc pod uwagę, że wiatraki, koła wodne, schematy hydroelektryczne, panele słoneczne, systemy energii fal, systemy energii pływów i systemy energii geotermalnej są akceptowane i uważane za całkowicie normalne, mimo że wszystkie one działają w sprawie energii wpływającej z lokalnego środowiska. Trudno uniknąć wniosku, że własne interesy ciężko pracują, aby konwencjonalna nauka nie zaakceptowała faktu, że energia wokół nas jest dookoła. Być może jest tak, że chcą, abyśmy nadal płacili za paliwo do spalania, aby „wytworzyć” energię do zasilania naszych domów i pojazdów.

Kolejny przykład mocy magnesu zastosowanej w konstrukcji potężnego silnika pochodzi od Charlesa Flynna. Stosuje podobną metodę ekranowania elektrycznego, aby zapobiec opórowi magnetycznemu utrudniającemu obrót wału napędowego. Zamiast używać elektromagnesów, Charles używa magnesów stałych zarówno na wirniku, jak i stojanie, oraz płaskiej cewki z drutu, aby utworzyć pola blokujące:


Gdy cewka nie przepływa przez nią prąd, nie wytwarza pola magnetycznego, a biegun południowy magnesu wirnika jest przyciągany równo do przodu i do tyłu przez biegun północny magnesu stojana. Jeśli są dwie cewki, jak pokazano poniżej, a jedna jest zasilana, a druga nie jest zasilana, pociągnięcie do tyłu jest anulowane, a pociągnięcie do przodu powoduje ruch wirnika do przodu:


Konwencjonalna nauka szybko rzuca okiem na to ustawienie i stwierdza, że sprawność silnika musi być mniejsza niż 100% z powodu dużego impulsu elektrycznego potrzebnego do obracania wału. To tylko pokazuje całkowity brak zrozumienia, jak działa silnik. Nie ma „dużego impulsu elektrycznego”, ponieważ silnik nie jest napędzany przez impulsy elektryczne, ale zamiast tego jest napędzany przez przyciąganie wielu par magnesów, a tylko bardzo mały impuls elektryczny jest przykładany w celu anulowania wstecznego oporu podczas ruchu magnesów przeszłość. Mówiąc to w kontekście, potężny prototypowy silnik zbudowany przez Charlesa pracował z prędkością 20 000 obr / min, a moc cewek dostarczana była przez zwykły 9-woltowy akumulator „suchych ogniw” całkiem niezdolny do dostarczania dużych prądów.

Silnik można łatwo wzmocnić za pomocą magnesu stojana po obu stronach magnesu wirnika, jak pokazano poniżej:


Nie ma realnego ograniczenia mocy tego silnika, ponieważ warstwa po warstwie magnesów może być montowana na pojedynczym wale napędowym, jak pokazano tutaj:


Impulsy elektryczne do cewek ekranujących mogą być synchronizowane przez światło z diod elektroluminescencyjnych zamontowanych w sekcji rozrządu, świecących przez otwory w tarczy rozrządu przymocowanej do wału napędowego silnika. Światło padające na rezystory zależne od światła po drugiej stronie dysku zapewnia przełączanie energii elektrycznej cewki.


Systemy Antenowe. Jesteśmy otoczeni tak dużą ilością energii, że proste połączenie anteny i ziemi może pobierać bardzo duże ilości energii elektrycznej z lokalnego środowiska.


Thomas Henry Moray prowadził częste publiczne demonstracje, podczas których zapalał banki żarówek, aby pokazać, że użyteczne ilości energii można pobrać ze środowiska:


Urządzenie Moray'a mogło wytwarzać moc wyjściową do pięćdziesięciu kilowatów i nie miało żadnych ruchomych części, tylko prostą antenę i ziemię. Pomimo częstych demonstracji niektórzy ludzie nie uwierzą, że to nie była mistyfikacja, więc Moray zaprosił ich do wybrania miejsca, a on zademonstruje moc dostępną w dowolnym miejscu.

Przejechali pięćdziesiąt mil na wieś i wybrali naprawdę odizolowane miejsce z dala od wszystkich linii energetycznych i niewielu komercyjnych stacji radiowych w okolicy. Ustawili bardzo prostą antenę, którą według jednego obserwatora ma zaledwie pięćdziesiąt siedem stóp długości i tylko siedem lub osiem stóp nad ziemią w najniższym punkcie:


Uziemienie stanowiła ośmiostopowa rura gazowa wbita w ziemię. Nie ma znaczenia, że ​​połączenie uziemiające jest rurą gazową, ponieważ było to używane tylko dlatego, że miało to miejsce w tym czasie. Zespół świateł zasilanych przez urządzenie Moray'a stawał się coraz jaśniejszy, gdy rura gazowa prowadzona była coraz bardziej w głąb ziemi, zapewniając lepsze i lepsze połączenie uziemienia. Moray następnie wykazał, że po odłączeniu anteny światła zgasły. Po ponownym podłączeniu anteny światła ponownie się zaświeciły. Następnie odłączył przewód uziemiający, a światła zgasły i pozostały wyłączone, dopóki przewód uziemiający nie został ponownie podłączony. Sceptycy byli całkowicie przekonani przez demonstrację (co jest najbardziej niezwykłe dla sceptyków, ponieważ sceptycy często nie akceptują niczego, co przeczy ich obecnym przekonaniom).

Moray's jest jednym z kilku doskonałych i bardzo udanych urządzeń, których nie potrafię powiedzieć dokładnie, jak się powielać (ponieważ szczegóły nigdy nie zostały ujawnione, a Moray zastraszona w ciszy), ale ważne jest to, że antena o wysokości 57 stóp podniesiona tylko 8 - stopy z ziemi mogą zapewnić kilowaty energii elektrycznej w dowolnym miejscu, jeśli wiesz, jak to zrobić.

Demonstracje Moray'a były bardzo niepopularne u niektórych osób i został zastrzelony w samochodzie. Włożył kuloodporne szkło do swojego samochodu, więc weszli do jego laboratorium i tam go zastrzelili. Udało mu się zastraszyć go, aby powstrzymał demonstracje lub opublikował dokładne szczegóły na temat tego, jak odtworzyć swój powietrzny system zasilania.


Lawrence Rayburn opracował system powietrzny z jedną częścią uniesioną trzydzieści stóp nad ziemią. Zasila nią swoją farmę i zmierzył z niej pobrane ponad 10 kilowatów.


Hermann Plauson ma patent, który brzmi bardziej jak samouczek na temat wydobywania użytecznej mocy z anteny. Opisuje instalacje, w których jeden wytwarzający 100 kilowatów nadwyżki mocy nazywa „małym” systemem, ponieważ każda jego antena może wychwycić do kilowata i użył wielu anten.


Frank Prenticema patent na system „antenowy”, w którym prowadzi pętlę drutu wzdłuż długiego drutu zamontowanego zaledwie siedem lub osiem cali (200 mm) nad ziemią. Jego moc wejściowa wynosi 500 watów, a moc pobierana z systemu wynosi 3000 watów, co daje nadwyżkę 2,5 kilowata (COP = 6):


Nikola Tesla, prawdopodobnie najbardziej znana osoba w dziedzinie darmowej energii, ma patent na układ antenowy, który wykorzystuje błyszczącą metalową płytę z izolowanymi twarzami jako główny element swojej anteny. Jak zwykle w tej dziedzinie, wysokiej jakości kondensator jest wykorzystywany do początkowego magazynowania energii, a następnie ta energia jest pulsowana przez transformator obniżający napięcie, który obniża napięcie i podnosi dostępny prąd, jak pokazano tutaj:




Zamiast anteny można zastosować cewkę Tesli, która wytwarza bardzo wysokie prądy, jeśli uzwojenie pierwotne jest umieszczone pośrodku uzwojenia wtórnego, a nie na jednym końcu, co jest zwykłą konfiguracją. Za pomocą jednej metody Tesla kieruje moc wyjściową na pojedynczą metalową płytę i zasila obciążenie między płytą a ziemią.

Don Smith demonstruje to w filmie obecnie na YouTube. Używa kondensatora wykonanego z dwóch metalowych płyt z arkuszem plastiku między nimi, zamiast izolowanej pojedynczej płyty Tesli. Obciążenie jest zasilane między kondensatorem a ziemią. Film pokazuje Dona za pomocą 28-watowej ręcznej cewki Tesli i wytwarzającej coś, co wygląda na kilka kilowatów mocy w linii ziemi.


Don zwraca uwagę, że moc wyjściowa jest proporcjonalna do kwadratu napięcia i kwadratu częstotliwości: więc jeśli podwoisz częstotliwość i podwoisz napięcie, będzie 16 razy większa moc wyjściowa.


Tariel Kapanadze demonstruje to w internetowym wideo swojego wywiadu dla tureckiej telewizji. Pokazuje, jak łączy się z ziemią, zakopując stary radiator samochodowy, a następnie zapalając rząd żarówek z urządzenia bez paliwa. Chociaż komentarz nie jest w języku angielskim, wideo jest bardzo pouczające. Zauważysz, że jest to znaczna moc wyjściowa pochodząca z urządzenia zbudowanego w bardzo podstawowym stylu, w którym gołe przewody są skręcone razem, aby utworzyć połączenie elektryczne.

Po wyjęciu akumulatora rozruchowego urządzenie jest utrzymywane w powietrzu, aby pokazać, że jest ono niezależne i zasilane. To kolejne potwierdzenie, że bezpłatna energia jest wszędzie wokół nas i jest gotowa na przyjęcie każdego, kto wie. Widzimy tutaj Tarie oświetlającego rząd pięciu żarówek zwisających z uchwytu miotły umieszczonego na oparciach dwóch krzeseł - niekoniecznie zaawansowana technologicznie, kosztowna forma konstrukcji!.


Nie mogę podać ci dokładnych szczegółów, ponieważ Tariel nigdy nie ujawnił, jak to robi, a wszystko wskazuje na to, że nigdy tego nie zrobi. Mówi, że gdyby powiedział, jak to działa, „śmiałbyś się, bo to takie proste”.


70-letnia bateria Colman / Seddon-Gillespie. Zupełnie inne podejście do uzyskiwania energii bez paliwa przyjęli Colman i Seddon-Gillespie, którzy opracowali małą tubkę nieszkodliwych chemikaliów - miedzi, cynku i kadmu:


Odkryli, że jeśli jego tuba zostanie poddana kilku sekundom promieniowania elektromagnetycznego o wysokiej częstotliwości, wówczas stanie się radioaktywna na około godzinę. W tym czasie z tej maleńkiej rurki można było ciągle pobierać kilowat energii elektrycznej. Pod koniec godziny kolejny wybuch fal elektromagnetycznych utrzymuje radioaktywność lampy i utrzymuje prąd wyjściowy. Zastosowano ekranowanie ołowiu, aby uczynić z niego bezpieczne urządzenie. Posiadają patent na to urządzenie. Oczekiwany okres użytkowania jednej z tych rur szacowany jest na siedemdziesiąt lat.


Elektroliza. Michael Faraday wykonał naprawdę świetną robotę, badając, ile energii potrzeba na przemianę wody ze stanu ciekłego w mieszaninę wodoru i tlenu. Nauka konwencjonalna wykorzystała tę informację i nie wierzy, że nie jest to ostatnie możliwe słowo na temat elektrolizy.

Jest to podobne do powiedzenia, że najszybszy człowiek może się poruszać po ziemi, przez bieganie i odmawia zaakceptowania faktu, że może być później wynalazek roweru, który pozwoliłby na znacznie szybszą, napędzaną przez człowieka prędkość nad ziemią.

Utrzymuje się to pomimo faktu, że Shigeta Hasebe otrzymała patent na inny styl elektrolizy, wykorzystujący magnesy i elektrody spiralne w następujący sposób:


W swoim patencie Shigeta wskazuje na swoje rozczarowanie, że jego testy laboratoryjne wykazały jedynie dziesięciokrotnie wyższą wydajność niż Faradaya, podczas gdy jego obliczenia wykazały, że może uzyskać dwudziestokrotność wyniku Faradaya. Inna metoda, wraz z użyciem potężnych magnesów na górze i na dole jego par elektrod, ominęła granice ustalone przez Faradaya poprzez zmianę warunków pracy.

Stanley Meyer z USA odkrył metodę dzielenia wody na formę gazową przy użyciu bardzo małej mocy. Dzieło Stana zostało powierzone przez Dave'a Lawtona i wielu innych ludzi. Na przykład dr Scott Cramton wyprodukował mieszankę gazów „HHO” wytwarzaną przez elektrolizę wody z prędkością 6 litrów na minutę przy poborze mocy zaledwie 36 watów (12 woltów przy 3 amperach). Jest to znacznie lepsze, niż sądził Faraday, i pozwala na wytwarzanie energii poprzez ponowne połączenie tego gazu z HHO w celu ponownego dostarczenia wody, ponieważ wytwarzana energia jest znacznie wyższa niż ilość energii potrzebna do podziału wody w pierwszej kolejności. Na marginesie należy zauważyć, że większość energii wytwarzanej podczas rekombinacji HHO w wodę nie pochodzi z wodoru (chociaż w postaci HHO jest zwykle czterokrotnie bardziej energiczna niż gazowy wodór), ale z naładowanych skupisk wody które powstają podczas procesu elektrolizy.


John Bedini z USA opatentował system szybkiego ładowania akumulatorów za pomocą fali pulsacyjnej. Korzystanie z baterii akumulatorów bywa bardzo kosztowne i zajmuje dużo miejsca. System generowania szczytów Johna Bediniego może ładować kilka akumulatorów jednocześnie. Problem polega na tym, że jeśli używasz akumulatorów do zasilania urządzeń podczas ich ładowania, nie ładują się one równie dobrze. System jest łatwy do wykonania i użytkowania. Najlepsza wydajność, z jaką się spotkałem, to trzynaście razy większa moc wyjściowa niż moc wejściowa. Istnieje kilka odmian pulsera Johna. Najczęstsze jest koło rowerowe z ferrytowymi magnesami trwałymi przymocowanymi do obręczy:


Gdy koło się obraca, zbliżający się magnes wytwarza napięcie w jednym uzwojeniu elektromagnesu. To uruchamia obwód, który zasila drugie uzwojenie elektromagnesu. Impuls ten odsuwa magnes, utrzymując koło w ruchu. Po odcięciu zasilania cewki powstaje skok napięcia „Back EMF” doprowadzany do ładowanych akumulatorów. Jeśli kolec jest wystarczająco ostry, może powodować dopływ dodatkowej energii z lokalnego środowiska. Co ciekawe, szybkość, z jaką obraca się koło, jest wprost proporcjonalna do ilości ładunku w ładowanych akumulatorach. Oto zdjęcie wysokiej jakości konstrukcji ładowarki pulsacyjnej Bedini Rona Pugha:




Wniosek:
Termin „bezpłatna energia” ogólnie oznacza metodę czerpania energii z lokalnego środowiska, bez konieczności spalania paliwa. Istnieje wiele różnych skutecznych metod, które można osiągnąć, a metody te obejmują wiele krajów i wiele lat.

Ilość energii, którą można zebrać, może być bardzo wysoka, a kilka kilowatów potrzebnych do zasilania gospodarstwa domowego jest zdecydowanie w zasięgu większości wymienionych urządzeń.

************


W tym krótkim wstępie nie podano zbyt wielu szczegółów na temat wymienionych urządzeń, a jedynie niewielki wybór urządzeń został omówiony. Znacznie więcej szczegółów jest dostępnych w różnych rozdziałach tego eBooka

„Najważniejsze” jest to, że energia może być zdecydowanie pobierana z lokalnego środowiska w ilościach wystarczających do zaspokojenia wszystkich naszych potrzeb. Z jakiegokolwiek powodu konwencjonalna nauka wydaje się zdeterminowana, aby nie zaakceptować tego podstawowego faktu i zaprzecza mu przy każdej okazji. Wydaje się prawdopodobne, że osobiste interesy finansowe są podstawową przyczyną odmowy uznania faktów. Prawdziwa metoda naukowa polega na ulepszeniu teorii naukowej w świetle zaobserwowanych faktów i nowych odkryć, ale obecnie nie stosuje się prawdziwej metody naukowej. Na zakończenie tego wstępu rozważmy niektóre z wielu sposobów, które można wykorzystać do gromadzenia energii z pola energii punktu zerowego w gotowości do wykorzystania w naszych codziennych zadaniach.

Ponieważ wiele osób nie zdaje sobie sprawy z kosztów eksploatacji istniejących urządzeń sieciowych, oto pewne wskazanie poboru prądu z sieci oraz z 90% wydajnego falownika 12 V zasilanego z akumulatora. Ciągły pobór prądu następuje po włączeniu falownika, niezależnie od tego, czy falownik zasila sprzęt, czy nie.



Ludzie szukający generatorów darmowej energii generalnie nie mają pojęcia o co chodzi. W Wielkiej Brytanii domowe urządzenia gospodarstwa domowego mają bezpiecznik 13 A, co ogranicza ich moc do 3 kilowatów mocy przed przepaleniem bezpiecznika. Okablowanie domowe jest poprowadzone w pierścieniu, który pozwala na zasilenie każdego gniazda elektrycznego dwiema długościami okablowania sieciowego, dzięki czemu prąd jest dostarczany z dwóch kierunków, podwajając prąd dostępny na każdym gnieździe. Dziesięć kilowatów z falownika akumulatorowego musiałoby przenosić potężny prąd 926 A, który jest znacznie większy niż prąd silnika rozruchowego w pojeździe, a ten prąd 926 A jest ponad 70 razy większy niż w przypadku bezpieczników domowych w Wielkiej Brytanii.

Aby określić, ile energii elektrycznej zużywasz w ciągu dnia, wymień wszystko, czego używasz i jak długo masz włączony każdy przedmiot w ciągu dnia. Na przykład 100-watowa żarówka, która jest włączona przez 8 godzin, zużywa 0,1 kilowata pomnożonego przez 8 godzin, co daje w sumie 0,8 kilowatogodzin (czyli „jednostkę” wykorzystywaną przez firmy energetyczne do ładowania klientów). Tak więc, jeśli opłata wynosi 15 pensów za jednostkę, to włączenie tej żarówki przez osiem godzin kosztuje 0,8 x 15 = 12 pensów w ciągu tego jednego dnia.

Moc znamionowa każdego elementu wyposażenia jest zwykle pokazana na tabliczce lub naklejce z tyłu urządzenia. Aby przedstawić ogólny pogląd na typowe moce znamionowe, oto lista:

Żarówka: 100 watów, czajnik: 1,7 do 2,5 kilowatów, kuchenka: 7 kilowatów, płyta grzejna: 1,2 kilowatów, zmywarka: 2 kilowaty, pralka: maksymalnie 2,25 kilowatów, ale przez większą część cyklu jest znacznie mniejsza, suszarka bębnowa : 2 do 2,5 kilowatów, telewizor: 50 do 100 watów, radio: 10 watów, odtwarzacz DVD: 50 watów, komputer: 150 watów, system muzyczny: 100 watów, lodówka / zamrażarka: maksymalnie 500 watów, ale bardzo mało w ciągu dnia ponieważ jest wyłączony przez większość czasu, Klimatyzacja: wszystko od 1 kilowata do około 4 kilowatów, w zależności od rzeczywistej jednostki klimatyzacyjnej, wentylator: 50 watów.

Bardzo skutecznym sposobem ustalenia faktycznego poboru mocy dowolnego sprzętu gospodarstwa domowego jest użycie taniego watomierza sieciowego, takiego jak ten pokazany tutaj. Można do niego podłączyć sprzęt, a watomierz podłączyć do sieci. Poinformuje Cię wtedy o faktycznym poborze mocy i skumulowanym „zużyciu” mocy dla dowolnego elementu wyposażenia. Używanie go w lodówce lub lodówko-zamrażarce jest bardzo pouczające, ponieważ skumulowany odczyt pokazuje faktyczny pobór prądu w ciągu dnia, a nocą, przy niższych temperaturach i prawie zerowym otwarciu drzwi, bieżący pobór jest znacznie niższy niż szczytowy pobór prądu. Krajowy watomierz jest tani, ponieważ są produkowane w dużych ilościach. Ten pokazany poniżej jest dość typową jednostką.



Jeśli uda ci się kupić generator darmowej energii, prawdopodobnie będzie on drogi. Jeśli jednak przeanalizujesz, jakie artykuły gospodarstwa domowego kosztują najwięcej, aby uruchomić, całkiem możliwe, że dość mały generator może znacząco wpłynąć na koszty energii elektrycznej.

Już w sprzedaży:
Chociaż ludzie, którzy zaprzeczają temu, że darmowa energia jest możliwa i tłumią wynalazców i wynalazki od ponad stu lat, wpadają w błąd, prawdopodobnie sądząc, że ogół społeczeństwa po prostu nie jest wystarczająco bystry, aby zobaczyć fakty . Na przykład przenośne urządzenia klimatyzacyjne są w sprzedaży, a niektóre zapewniają ogrzewanie, a także chłodzenie. W literaturze handlowej sprzedawcy dość wyraźnie stwierdzają, że moc cieplna jest znacznie większa niż moc elektryczna, zwykle 2,6 do 3,0 razy większa. Wskazują bardzo wyraźnie, że jeśli ogrzejesz prądem, możesz zmniejszyć rachunki za ogrzewanie do jednej trzeciej, korzystając z ich sprzętu. Oto trzy typowe przykłady:



To ElectriQ „Air Cube” AC9000E o pojemności 7000 BTU, aw 2015 r. Sprzedaje za 220 funtów z www.appliancesdirect.co.uk. Przeznaczony do pomieszczeń o powierzchni do 18 metrów kwadratowych, zużywa maksymalnie 900 watów na chłodzenie i 750 watów na 2 kilowaty ogrzewania. To trzy czwarte kilowata mocy wejściowej na 2 kilowaty mocy wyjściowej, więc współczynnik wydajności podzielony przez moc wejściową użytkownika wynosi 2,67 lub rachunki za ogrzewanie spadłyby do 37,5% ich wartości. Jest to bardzo interesujące, ponieważ wielokrotnie mówi się, że COP większy niż 1 jest niemożliwy i „nie ma czegoś takiego jak darmowy posiłek”. Na szczęście firma ElectriQ się nie zgadza.



Jest to klimatyzator Climachill Ltd. PAC12H (KYD32) 12000 BTU, w 2015 r. Sprzedający detalicznie za 312 £, a podczas ogrzewania ma współczynnik COP około 3,0 z wydajnością 3,5 kilowata przy poborze nieco ponad 1 kilowata. Climachill Ltd. Nie rozumie również, że „nie ma czegoś takiego jak darmowy posiłek” i że niemożliwe jest uzyskanie większej wydajności niż wkład.



To Electrolux EXP09HN1WI sprzedający w 2015 roku w cenie 336 £ i zapewniający chłodzenie i ogrzewanie 2,32 kilowata przy COP = 2,82, co oznacza, że dla mocy wyjściowej 2,32 kilowata wymagana moc wejściowa wynosi 823 waty. Dostarczane przez wielu różnych sprzedawców detalicznych.

Istnieje wiele innych przenośnych urządzeń klimatyzacyjnych, w tym znacznie większe wersje. To, co ich łączy, to wynik, który jest znacznie większy niż wkład. Średnia lodówka ma także wydajność prawie trzy razy większą niż moc potrzebna do jej obsługi.

Możesz się nie zgadzać, ale jest dla mnie jasne, że jeśli uda mi się uzyskać 3 kilowaty ogrzewania na 1 kilowat mocy wejściowej, to otrzymam 2 kilowaty darmowej energii.


Mam nadzieję, że z długiej listy metod przedstawionych we wstępie widać, że nie ma nic dziwnego ani dziwnego w koncepcji użycia generatorów darmowej energii lub samozasilających się. Dlatego zapraszam do zbadania faktów, przeczytania informacji zawartych w tym eBooku oraz dodatkowych informacji na stronie internetowej < href="http://www.free-energy-info.tuks.nl/">www.free-energy-info.tuks.nl i do podjęcia decyzji na ten temat. Należy pamiętać, że nie jest to stały zbiór informacji, a ten eBook zwykle otrzymuje znaczną aktualizację regularnie. W związku z tym sugeruję, aby pobierać nową kopię powiedzmy, raz w miesiącu, aby być na bieżąco z tym, co się dzieje. Powodzenia w twoich badaniach.


„Naukowcy”
Ludzie, którzy nie są zaznajomieni z darmową energią, czasami zastanawiają się, dlaczego generatory darmowej energii nie są w sprzedaży w lokalnych sklepach i dlaczego „naukowcy” twierdzą, że takie rzeczy nie są możliwe. Istnieje wiele powodów. Jednym z powodów jest to, że nauczono ich rozważać wszystkie rzeczy fizyczne jako część „zamkniętego systemu”, w którym wszystkie wpływy zewnętrzne zostały wykluczone. To dobry pomysł na przeprowadzanie analiz, ale nie należy myśleć, że ma to wiele wspólnego z prawdziwymi systemami w prawdziwym świecie, ponieważ nie ma czegoś takiego jak system zamknięty. Jeśli uważasz, że możesz stworzyć zamknięty system, byłbym zachwycony, gdybyś powiedział mi, jak to zrobić. Twój system musiałby wykluczyć grawitację, cząstki kosmiczne, ciepło, światło, wszystkie wpływy elektromagnetyczne, efekty magnetyczne, fale podłużne, pole energii punktu zerowego i wszystko inne, co możesz wymyślić. O ile mi wiadomo, nikomu nigdy nie udało się zbudować zamkniętego systemu, a niektóre eksperymenty przeprowadzane są w głębokich kopalniach w celu zmniejszenia niektórych efektów, których po prostu nie możemy zablokować. Tak więc, chociaż „zamknięty system” jest dobrym pomysłem, nigdy go nie spotkasz.

Innym powodem jest to, że naukowcy nie tylko nie są świadomi obecnej technologii, ale nawet nie są świadomi tego, że nie znają istotnych faktów. Wydaje się dziwną cechą ludzi, którzy otrzymali dyplom uniwersytecki, że myślą, że są mądrzejsi od innych ludzi, podczas gdy w rzeczywistości wszystko, co pokazuje ten stopień, to to, że przez długie okresy siedzieli, słuchając tego, co mają profesorowie powiedzieć, a ponieważ ci profesorowie często mylą się, a absolwenci zostali wprowadzeni w błąd (i to nie jest przypadek „kwaśnych winogron”, ponieważ mam więcej liter po imieniu niż w moim imieniu, i zapewniam, że absolwenci uniwersytetów mogą brakuje dużej ilości faktycznych informacji). Na przykład „eksperci naukowi” przeprowadzili obliczenia i twierdzą, że prawa fizyki pokazują, że generator elektryczny nie może działać na mieszance gazów wytwarzanej z wody, gdy przepływa przez nią elektryczność. Jest to typowy wniosek, który jest całkowicie błędny, biorąc pod uwagę, że ludzie na odizolowanych obszarach czerpali codzienną energię elektryczną z generatorów, których jedynym paliwem wydaje się być woda. Sprawdźmy ich podejście.

1. Mówią, że woda składa się z dwóch cząsteczek wodoru i jednej cząsteczki tlenu. To prawie prawda, a ryby powinny być bardzo wdzięczne, że nie mają w pełni racji. Następnie twierdzą, że ilość prądu potrzebnego do podziału wody na mieszaninę gazów pokazano w eksperymentach Faradaya. Nie zdają sobie sprawy z tego, że Bob Boyce, Stan Meyer i Shigeta Hasebe wyprodukowali dziesięć razy więcej niż wyniki Faradaya i każdy z nich wykorzystał zupełnie inne metody. Istotna różnica stanowi współczynnik 10.

2. Następnie obliczają energię wytworzoną podczas spalania wodoru. Jest to poważny błąd, ponieważ gaz wytwarzany przez elektrolizę wody nie jest wodorem, lecz jest mieszaniną wysoko naładowanych pojedynczych atomów wodoru i wysoko naładowanych pojedynczych atomów tlenu. Ta mieszanka jest ogólnie nazywana „HHO” i ma energię rekombinacji, która jest zwykle cztery lub pięć razy większa niż gazowy wodór. HHO jest tak aktywny i energiczny, że ściśnięcie go do ciśnienia ponad 15 funtów na cal kwadratowy („15 psi”) powoduje jego samozapłon. Oznacza to, że obliczenia „naukowe” są już niskie co najmniej 40-krotnie.

3. Nie są świadomi, że jeśli drobny strumień kropel zimnej wody lub „mgiełka” zostanie dodany do dopływającego powietrza, woda zamienia się w parę płomieniową podczas zapłonu HHO, wytwarzając wysokie ciśnienie wewnątrz cylindra generatora i powodując, że generator działa jak silnik parowy wewnętrznego spalania.

W wyniku tych szczegółów obliczenia „naukowe”, które pokazują, że generator nie może być zasilany przez siebie, są całkowicie błędne, podobnie jak wiele „naukowych” oświadczeń wygłaszanych przez nieświadomych „naukowców”.

Jednak przejście do przodu, prawdopodobnie najważniejszy powód śmieci wyrzucanych przez naukowców i badaczy uniwersyteckich, stanowi problem ludzki. Uniwersytety muszą utrzymać swoją pozycję i prestiż, stale publikując artykuły badawcze. Te prace badawcze powstają w wyniku prac badawczych wykonywanych przez absolwentów pod kierunkiem profesora. Ta praca kosztuje pieniądze, które bogaci zapewniają w formie „dotacji”. Bogaci ludzie są zwykle bogaci, ponieważ mają lukratywny interes i mogą wywierać presję na profesora, aby nie pozwolić na żadne badania, które konkurowałyby z ich istniejącymi zyskami z biznesu. W ten sposób kontrolowane są wyniki z głównych uniwersytetów i jeśli jakiś uczciwy badacz nie chce zgodzić się z tym, co się mówi, to ten badacz jest na czarnej liście, a nawet wyśmiewany przez jego byłych kolegów, i nie ma możliwości, aby przejść dalej stanowisko badawcze w dowolnym miejscu. Informacje naukowe są tłumione od ponad stu lat.

Rezultatem tych rzeczy jest to, że naukowcy, którzy nie chcą znaleźć się na czarnej liście i są w pełni świadomi, że to, co kłamią, zaprzeczają bezpośredniej rzeczywistości urządzeń wykorzystujących darmową energię. Internet utrudnia im to, ale przez większość czasu nadal robią dobrą robotę, oszukując większość ludzi, opierając się na ogólnym braku wiedzy opinii publicznej.


Patrick Kelly
www.free-energy-info.com